Pełna treść newsa
Środa, 15 sierpnia 2012 22:09; autor: Bartlomeo
Rewanżu nie było. Stal Sanok - Orlęta 2:0

W dzisiejszym meczu Orlęta przegrały z miejscową Stalą 0:2 (0:0). Tylko przez godzinę gry żółto-czerwoni dawali nadzieję kibicom na korzystny wynik. Niewykorzystana okazja Sylwestra Bugi, szybko zemściła się golem dla Stali. Zaraz po tym trener Robert Różański postawił wszystko na jedną kartę i wpuścił kolejno trzech napastników. Orlęta się odkryły, co zaowocowało kolejnymi okazjami. Jedną z nich wykorzystał autor także pierwszego gola Damian Niemczyk. W Orlętach od pierwszej minuty grał Dariusz Dziewulski, pamiętający przegrane baraże ze Stalą Sanok z 1998 roku. Może mecz potoczyłby się inaczej, gdyby nie kontuzja w 40 minucie Jakuba Bulaka. Nasz obrońca po raz drugi w tym roku doznał urazu barku i został odwieziony do szpitala.

O akcjach z meczu informowaliśmy na Twiiterze i Facebooku. 

Pierwsza połowa spotkania była wyrównana. Orlęta kilka razy zaatakowały, zwłaszcza lewą stronę, ale gdy wydawało się, że będzie gorąco akcje były przerywane. Dwa razy Łukasz Kiryło przedarł się przez pierwszego obrońcę, ale zatrzymał na kolejnym i nie oddał ani strzału ani piłki do partnerów. Strzały Dariusza Dziewulskiego były natomiast z nieprzygotowanych pozycji. Gospodarze mieli dwie bardzo dobre okazje. Raz Włodzimierz Lisiewicz wypuścił piłkę z rąk, ale napastnik Stali nie wykorzystał okazji. Drugim razem Lisiewicz się zrehabilitował i wyciągnął piłkę zmierzającą obok słupka. Tak różowo nie było już w drugiej połowie. Wprawdzie gdyby Sylwester Buga lepiej przymierzył lub podał do Dziewulskiego mogliśmy prowadzić od 55 minuty. Ale to Stal miała o wiele więcej okazji. Raz uratował nas słupek, kilka razy Lisiewicz. Pierwszy gol padł po rykoszecie, drugi natomiast po jednej z wielu konr Stali, gdy Orlęta się odsłoniły. Z naszej strony groźnie było jak po rzucie wolnym piłka minęła nieznacznie słupek oraz gdy Mateusz Padysz nie strzelił z woleja będąc przed bramkarzem.

Podsumowując Stal wygrała zasłużenie, stworzyła w II połowie więcej sytuacji. Orlęta by wywieźć punkty z Sanoka potrzebowały odrobiny szczęścia, a ono jak wiadomo raz jest przy drużynie a innym razem nie. Najdalszy wyjazd w sezonie mamy już za sobą, więc nie ma co rozdzierać szat, tylko skoncentrować się na kolejnych meczach. Wyniki pierwszych dwóch kolejek pokazały, że w tej lidze każdy będzie mógł wygrać z każdym. Wiele jest jeszcze do zdobycia i stracenia.

Zapraszamy do oglądania multimediów z meczu przygotowanych przez gospodarzy (esanok.pl http://stal1946sanok.futbolowo.pl/, fotograf Tomasz Sowa).


III liga lubelsko-podkarpacka, 15 sierpnia 2012, 17:00 - Sanok
Stal Sanok - Orlęta Łuków 2:0 (0:0) 
Niemczyk 62, 87

Stal: 
Krzanowski - Kokoć, Łuczka, Węgrzyn, Pluskwik - Ząbkiewicz (83 Lorenc), Poliniewicz (61 Faka), Kuzicki, Adamiak, Niemczyk - Sieradzki (81 Sobolak)

Orlęta: Lisiewicz - Szlaski, Padysz, Bulak (40 Jarzynka), Jaszczyński, Kierych, Matuszewski, Buga (66 Kachniarz), Botwina (77 Gaj), Kiryło, Dziewulski (63 Bondara)

Żółte kartki: Ząbkiewicz (Stal) - Jaszczyński (Orlęta) 

Sędzia: Paweł Charchut (Rzeszów)

Widzów: 500

Video: Skrót meczu autorstwa esanok.pl (kliknij)

Galeria: Zdjęcia autorstwa Pana Tomasza Sowy (kliknij)

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał