Pełna treść newsa
Wtorek, 18 października 2011 13:51; autor: Dev
Pierwszy gol Padysza, powrót Solnicy

Zwyciężając w Białej Podlaskiej z rezerwami Podlasia 3:1 Orlęta Łuków awansowały na drugą pozycję premiującą awansem do III ligi. Przed nami jeszcze jednak aż 19 kolejek, więc w tym momencie nie ma powodów do hurraoptymizmu. Ostatni raz na drugim miejscu byliśmy 4 czerwca 2010 (po 26 meczach), kiedy to mieliśmy identyczny bilans punktowy (51 pkt) jak Olender Sól, identyczną różnicę bramek (+20), ale więcej strzelonych goli (49 Orląt przy 38 Olendra). W kolejnych dwóch dniach oba te zespoły wygrały swoje mecze ligowe, ale Olender strzelił o jedną bramkę więcej i wyprzedził nas. 9 czerwca 2010 doszło do bezpośredniego starcia, w którym Olender wygrał 2-1 i ograniczył nasze szanse na awans do matematycznego minimum. Promocję przegraliśmy jednak nieco wcześniej, 23 maja ulegając Cisom Nałęczów u siebie 2:3 (mimo prowadzenia 2:0). 

W Białej w 54 minucie Tomasz Gawroński strzelił bramkę na 1:1 i tym samym przerwał dobrą passę naszej obrony, niepokonanej od 85 minuty (gol Bornusa) meczu z Włodawianką z 11 września 2011. Razem uzbierało się 419 minut, z czego 414 to konto Włodzimierza Lisiewicza, który bronił od spotkania z Huczwą i w czterech kolejnych spotkaniach zachował czyste konto. W tamtym sezonie nasz bramkarz miał jeszcze lepszy wynik, bo nie puścił gola przez 768 minut. Kolejny świetny wynik notujemy na własnym boisku, gdzie nasi bramkarz nie skapitulowali od 601 minut, czyli od gola na 0-2 dla Sparty w 29 minucie Głowackiego. 331 minut to licznik Norberta Osiala, którego potem „zluzował” Włodzimierz Lisiewicz i „wykręcił” już 270 minut.

Orlęta są w tym sezonie niepokonane. A razem z 6 meczami z ubiegłego sezonu (nie liczymy walkowera z Huraganem) jest to już 17 spotkań – od 15 maja 2011.

W meczu z rezerwami Podlasia swoją pierwszą bramkę dla naszego zespołu zdobył Mateusz Padysz. 25-letni obrońca gra w Łukowie od tej rundy i w ostatnich spotkaniach zadomowił się na środku obrony, w parze z Jakubem Bulakiem.

Mateusz Padysz w meczu z Podlasie II /fot.W.Szczęśniak/

Małym wydarzeniem niedzielnego spotkania był też powrót na boisko Dariusza Solnicy. Solny, który za niecały miesiąc skończy 36 lat wszedł na ostatnie 12 minut i miał jedną okazję do strzelenia gola. Solnicy, który obecnie jest także kierownikiem drużyny nie widzieliśmy na boisku od ponad 3 lat. W ostatnim meczu w naszych barwach wystąpił 1 maja 2008 w meczu starej IV ligi w Łęcznej z Górnikiem II (porażka 2:1). W tamtym spotkaniu odnowiła mu się kontuzja, której doznał podczas meczu na hali w zimie. Orlęta bez Solnicy do ostatniej kolejki walczyły o awans do III ligi i ostatecznej to się udało. Gdy wszyscy oczekiwali powrotu zawodnika, kontuzja po raz kolejny dała o sobie znać i przez ponad 3 lata zawodnik nie wystąpił w meczu ligowym. Od kwietnia 2009 do końca sezonu Solnica był trenerem trzecioligowych Orląt, ale drużyna nie zdołała się utrzymać. W ubiegłych rozgrywkach były zawodnik min. Legii Warszawa trenował juniorów młodszych Orląt oraz był kierownikiem seniorów.

Dariusz Solnica w meczu z Podlasiem II /fot.W.Szczęśniak/

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał