

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższy weekend piłkarze z trzeciej i czwartej ligi, a także klas okręgowych nie rozpoczną rundy wiosennej zgodnie z terminarzem. LZPN podtrzymuje jednak, że kluby będą miały wolną rękę i jeżeli uznają, że chcą grać, a ich boiska będą do tego się nadawały, to związek nie zrobi im żadnych problemów.
W czwartej lidze w najgorszym stanie są boiska Sparty Rejowiec Fabryczny i Janowianki Janów Lubelski. Ta pierwsza drużyna miała zagrać z Orlętami Łuków, a ekipa Jarosława Góry z Cisami Nałęczów.
– Oba zespoły zgłosiły się do nas, że na ich płytach leży gruba warstwa śniegu i do najbliższego weekendu ciężko będzie się go pozbyć. Wszystko wskazuje, więc na to, że te mecze zostaną odwołane. Czy mieliśmy już jakieś sygnały z lubelskiej okręgówki? Z tej ligi jeszcze ani jednego, jednak wszystko zależy od klubów. Chcemy im pójść na rękę, aby nie narażać nikogo na niepotrzebne koszty – dodaje Marian Urbański, przewodniczący Wydziału Gier LZPN.
- Wiemy już jednak, że wszystkie mecze, które zostaną przełożone, odbędą się 21 kwietnia, bo już wcześniej przygotowaliśmy sobie ten rezerwowy termin – tłumaczy Urbański,
Źródło: Dziennik Wschodni.

Ten news nie był jeszcze komentowany












