

Ostatni sparing piłkarzy Orląt Łuków wypadł fatalnie. Podopieczni trenera Andrzeja Suchodolskiego zostali rozgromieni przez puławską Wisłę 5:0 (3:0). To nie wróży niczego dobrego przez ligowym meczem w Rejowcu Fabrycznym ze Spartą. Orlęta zagrały w tym sparingu w składzie: Sych – Szewczak, Piotr Ozygała, Fortuna, Izdebski, Grula, Purzycki, Matuszewski, Przeździak, Buga, Gaj oraz Gryczka, Lasota, Sudowski, Wysokiński, Kiryło, Wryk. W wyjściowej jedenastce, partnerem w ataku Artura Gaja był Sylwester Buga. 24-letni napastnik przywdziewał jesienią barwy czwartoligowej Jutrzenki Cegłów (Mazowieckie). Wcześniej grał w I lidze, w Zniczu Pruszków. Tej zimy Buga był jeszcze na testach w Pogoni Siedlce, ale nie dogadał się z tamtejszymi działaczami w sprawie warunków umowy.
Czy zostanie w Łukowie na najbliższą rundę? – Za wcześnie żeby o tym mówić – ucina Waldemar Bącik, dyrektor Orląt. I dodaje, że decyzja w sprawie piłkarza zapadnie dziś lub jutro. – W sparingu z Wisłą zaprezentował się dobrze. Czy stać nas na niego? Nie wiem co zaproponowała mu Pogoń. Na pewno nie stać nas na Ronaldo, a w tym przypadku myślę, że możemy się dogadać – dodaje.
Bącik dementuje tym samym ostatnie słowa trenera Andrzeja Suchodolskiego, który stwierdził, że Orląt nie stać na nowych piłkarzy. Zapowiada też, że na transferze Bugi może się nie skończyć. – Chcemy jeszcze pozyskać bramkarza. W tym tygodniu powinniśmy go załatwić. Mamy już dwóch kandydatów. Nazwisk nie podam, ale obaj mają za sobą występy w II lidze, w klubie z woj. lubelskiego. Ale nie chodzi tu o Hetmana Zamość – informuje dyrektor Bącik.
Źródło: Dziennik Wschodni

off
kibic
kibic
gol
chętny
wiktor
kibic
kibic
kibic2
jk
we
kj
Fan












