Pełna treść newsa
Niedziela, 22 sierpnia 2010 22:18; autor: Sk8ter; komentarzy: 22
Dwernicki rozgromiony. Pierwsze derby na plus

Orlęta Łuków rozgromiły Dwernickiego Stoczek Łukowski 4:0. Bramki dla naszego zespołu strzelali Artur Gaj, Paweł Szlaski, Piotr Ozygała i Grzegorz Orzyłowski. W barwach rywali oglądaliśmy Krzysztofa Skrzymowskiego, który jest nawet kapitanem jedenastki ze Stoczka i Waldemara Matyjaska.

IV liga, 22 sierpnia 2010, 17:00 - Łuków
Orlęta Łuków - Dwernicki Stoczek Łukowski 4:0 (2:0)
Gaj 24, Szlaski 38, Ozygała 85, Orzyłowski 88

Orlęta: Łuszczyk - Szlaski, Izdebski, Ozygała, Matuszewski - Wryk (90 Fortuna), Grula, Buga (87 Wróbel), Purzycki (62 Romaniuk) - Markowski, Gaj (68 Orzyłowski)

Dwernicki: Baczewski – Kołodziej, Konieczny, Moreń (75 Lisiewicz), Kot (65 Mazurek), Trojanek, Kowalski, Matyjasek, Osiak (70 Krukow), Kajka, Skrzymowski (85 Wypych)

Żółte kartki: Orzylowski (Orlęta) - Osiak, Kot (Dwernicki)

Sędzia: Jarosław Śledź (Biała Podlaska)

Widzów: 400

Galeria: Zdjecia autorstwa W.Szczęśniaka (kliknij)

Derby powiatu łukowskiego między Orlętami a Dwernickim miały być okazją dla tych pierwszych na rehabilitację po przegranym meczu w Kraśniku. Rywal był do tego doskonały. Po dwóch pierwszych meczach chyba nikt nie ma wątpliwości, ze Dwernicki to kandydat numer jeden nie tyle do spadku co do zajęcia ostatniego miejsca w tabeli. Klub ze Stoczka pod każdym względem ustępuje konkurencji z reszty regionu.  Brakuje piłkarzy ogranych na tym szczeblu, w ogóle jakiekolwiek wzmocnienia były robione metodą łukowską „za pięć dwunasta”. Budżet finansowy też nie pozwoli na akcję w stylu Hetmana Żółkiewka na wiosnę, czyli sprowadzenie armii zaciężnej po serii porażek. Piłkarze ze Stoczka muszą zacisnąć zęby i mimo to walczyć o swoje, a nuż może będą sprawiać niespodzianki. Wszak w futbolu wszystko możliwe.
W niedzielę niespodzianki nie było. Orlęta dominowały nie pozwalając na kompletnie nic rywalom. Nie było może huraganowych ataków, ale mecz dosyć szybko się dobrze ułożył i jakiekolwiek zrywy nie były potrzebne. Goście nie stworzyli żadnego zagrożenia pod bramką Piotra Łuszczyka i nadal nie wiemy na co stać tego golkipera.
Trener Różański nieco przemeblował zespół po meczu w Kraśniku. W ataku obok Artura Gaja zagrał Mateusz Markowski, natomiast Sebastian Matuszewski został nieoczekiwanie przesunięty na bok obrony. Nadal miał jednak więcej zadań w ofensywie, gdyż goście nie nastręczali kłopotów łukowskiej defensywie.


Dwaj nowi w Orlętach. Na pierwszym planie Patryk Romaniuk walczący z Waldemarem Matyjaskiem, w tle Mateusz Markowski.

Pierwszy kwadrans był bezbarwny, po nim Orlęta przyśpieszyły. W 17 minucie zacentrował z rzutu rożnego Sylwester Buga, a wbiegający Sebastian Izdebski strącił piłkę głową w stronę bramki. Dobrze ustawiony Robert Barszczewski instynktownie obronił piłkę na linii bramkowej. Kolejnym ostrzeżeniem był rajd Sebastiana Matuszewskiego, który zakończył się niecelnym podaniem wzdłuż bramki. Trzeciego ostrzeżenia nie było. Był za to gol. Maciej Wryk podał na piąty metr a ten spokojnie wykończył akcję strzałem obok bramkarza. Bramka uaktywniła zawodników Orląt. Wryk strzelił nad bramką, a niepozorne uderzenie Markowskiego bramkarz sparował nad poprzeczkę. W 35 minucie okropny kiks przydarzył się Arturowi Gajowi. Napastnik Orląt wyszedł w sytuacji sam na sam z golkiperem i moment zawahania kosztował go zmarnowanie sytuacji. Ta chwila niezdecydowania kiedy nie wiedział czy strzelać czy podawać spowodowała, ze przewrócił się na piłce i nie mieliśmy kolejnej bramki. Trzy minuty później sprzed pola karnego uderzył za to Paweł Szlaski i piłka wpadła po raz drugi do siatki. Do przerwy mieliśmy jeszcze trzy okazje, w tym kolejny kąśliwy strzał Markowskiego. W 50 minucie wreszcie swoją bramkę mógł strzelić Wryk, dobrze wyszedł na pozycję, ale bramkarz skrócił kąt i piłka trafiła prosto w niego. Kolejne sytuacje Orlęta stwarzały po rzutach wolnych Sylwestra Bugi, który od początku sezonu imponuje w tej materii. Niestety Paweł Grula został zablokowany, a Gaj uderzył nad spojeniem. Szansę w debiucie na bramkę miał też Patryk Romaniuk ale jak koledzy trafił w środek, dokładnie tam gdzie był ustawiony bramkarz. Gdy wydawało się, że utrzyma się wynik sprzed przerwy, Orlęta dostały kolejny rzut wolny. Sytuacja idealna dla Piotra Ozygały: metr za polem karnym, na lewą nogę, bramkarz pod słońce. Skończyło się jak skończyć się musiało. Kolejna piękna bramka do kolekcji kapitana Orląt. Za chwilę potem boisko opuścił Krzysztof Skrzymowski żegnany brawami. Kibice nie zapomnieli  o Skrzyni, który przez lata był ich ulubieńcem. Podobnie jak drugi piłkarz w składzie Dwernickiego – Waldemar Matyjasek. Już bez kapitana goście stracili czwartą bramkę. Celną dobitką z główki popisał się inny weteran Grzegorz Orzyłowski. Orzy wszedł z ławki rezerwowych a jego zmiana mogłą być jeszcze cenniejsza, gdyż w doliczonym czasie gry był faulowany w polu karnym , ale arbiter uznał, że symuluje i pokazał mu żółtą kartkę.


Grzegorz Orzyłowski ustala wynik meczu na 4:0

Pierwsze w tym sezonie derby zakończyły się zatem wynikiem 4:0 ale nie zweryfikowały one formy Orląt. Rywal nie postawił silnego oporu, zatem nadal musimy czekać na ocenę naszych możliwości.

Źródło: własne, fot. W.Szczęśniak.

zdaniem czytelnikow serwisu
2010-09-10 21:45:56
do redakcji
zmieńcie proszę tego hot newsa z informacją: Dwernicki rozgromiony na informację: Orlęta Łuków rozgromione na własnym boisku przez słabe Orlęta Radzyń
2010-09-06 07:49:43
do do 8
jaki poziom gry reprezentowały Orleta w Lubartowie?? tez juz wiadomo na całej lubelszczyznie , Orleta Łuków w tym roku nie awansuja....
2010-08-29 20:37:33
do 8
Też mi napinacz ze Stoczka. Ja się dziwię, że Radzyń się z wami tak mordował. W Łukowie zespół Stoczka prezentował poziom gry zespołu z okręgówki. Tak na prawdę Orlęta powinny wygrać jeszcze wyżej. To że Stoczek zamknie tabelę, mówi się nie tylko w Łukowie, ale na całej Lubelszczyźnie.
2010-08-29 20:37:11
do 8
czy Orlęta awansują czy nie Dwernicki i tak spadnie!
2010-08-29 20:07:28
8 do zawodnika
zebys ich nie stracił zatem....stoczek 15 bramek strzeli ale wy na pewno nie awansujecie......jak tam w krasniku było???....zawodniczku..
2010-08-29 13:05:19
do 8
Akysz! Radzyniaku
2010-08-29 13:00:00
zawodnik orlat
ja mysle ze dwernicki nie tylko zajmie ostatnie miejsce ale nawet nie stzreli 15 bramek i moge sie zalozyc o grube pieniadze z kazdym
2010-08-29 12:12:42
8
synku napinasz to sie ty w kiblu....i to zesrac sie nie mozesz....
2010-08-29 12:03:06
...
kolejny anonimowy napinacz co się boi ujawnić
2010-08-29 11:59:29
8
tonem bede pisal jakim bede chcial....nikogo nie obrazam......"Dwernicki to kandydat numer jeden nie tyle do spadku, co do zajecia ostatniego miejsca w tabeli"....czyje to słowa? Moje? Co kogo obchodza ubiegłe lata?....Kto sie utrzymywal a kto spadał....mamy rok 2010....raptem były 2 kolejki a ty juz wyciagasz jakies wnioski....nie nie ty nawet....podpowiadaja ci.....redaktorku
2010-08-29 11:03:04
Dev
A jeżeli chcesz dalej dyskutować to zarejestruj się na forum.
2010-08-29 11:01:16
Dev
Po pierwsze nie tym tonem, po drugie napisałem, że w tej chwili tak to wygląda. Po trzecie wyraziłem nadzieję, że jak sam napisałeś Dwernicki "powalczy". Bo wolę Stoczek w lidze, a nie drużyny z innych okręgów. Zwłaszcza, że gra tam kilka "naszych" piłkarzy. Ale nie jestem pewien czy to wystarczy. Po czwarte drużyny, które wymieniłeś biją na głowę Stoczek doświadczeniem. Na tą chwilę, po zapłaceniu frycowego Stoczek jest kandydatem do spadku i ostatniego miejsca. I nie jest to tylko moja opinia. W ostatnich 10 latach żadna drużyna z bialskopodlaskiej okręgówki nie dała rady się utrzymać. Wyłączając przypadek AZS-u ale to nie była drużyna na okręgówkę, oraz Huraganu, który dwa sezony z rzędu utrzymuje się, dzięki innym (wycofanie Victorii i Łady). Rokitno, Parczew kilka razy, Sokół, Unia, Dwernicki. Wszyscy spadali. Co do Orląt, nigdzie nie napisałem, że zagrały dobry mecz. W Kraśniku rozegrali jedno z najgorszych spotkań od lat, więc nie nastraja to optymistycznie na ligę.
2010-08-29 10:40:47
8
a mecz w wykonaniu Orlat przeslaby.....moze samych zawodników popytaj "redaktorku"...
2010-08-29 10:38:52
8
co za cieć pisał relacje? szacunku troche....przed Dwernicki jest Unia,Sparta,Janowianka,Huragan.....druzyny z ktorymi powalczy o punkty!A ty juz skazujesz zespół ze Stoczka na zajecie ostatniego miejsca???to ja ci powiem tak....przy waldku i jarku i takich kibicach jak ty to Orlęta w tym sezonie na pewno nie awansuja....załozymy sie?
2010-08-27 09:38:47
sąsiad
Haha, no nie mogę. Poprzednia wersja właśnie była dobra, a redakcja niech się nie sugeruje wpisami. "asd", bzdury opowiadasz. Stwierdzenie "a nuż coś tam (się stanie)" nie ma nic wspólnego z nożem. Na potwierdzenie swoich słów podaje link do słownika:|
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=37769
2010-08-27 06:55:15
asd do sąsiada
no już poprawione :)dzięki temu, że zauważyłem.
2010-08-26 23:57:10
sąsiad
asd, nie czepiaj się, bo jest dobrze.
2010-08-26 21:33:36
asd
a nuż może będą sprawiać niespodzianki.
PS. nóż się pisze przez ''u'' ale kreskowane :)
2010-08-23 22:27:47
R.P
ZAJEBISTA STRONA HEHE. NAWET SKŁADÓW NIE MA !!! AJJ BEEE
2010-08-23 11:04:00
a oto o stali krasni
W sądzie rejonowym w opolu lubelskim rozpocznie sie proces w sprawie fikcyjnego zatrudniania sportowców w kraśnickim PEC. W latach 2006-2007 należąca do miasta KPEC płaciła pensje dwóm trenerom i dwóm piłkarzom III-ligowej Stali Kraśnik. Etaty istniały tylko na papierze. Piłkarze i trenerzey pojawiali się sporadycznie w KPEC. Przychodzili głównie po to, by uzupełniać listy. W sumie z kasy KPEC wyprowadzono w ten sposób ponad 63 tys.zł
Wiecej: Rzeczpospolita z 21-22 sierpnia br.

Tylko czekać , aż w Łukowie gruchnie lawina...
2010-08-23 11:00:48
wws
Mimo okazałego zwycięstwa, to nie jestem na razie optymistą. Jeszcze brakuje zgrania poszczególnych formacji. Wynik powinien być znacznie wyższy, nasi seryjnie marnowali sytuacje sam na sam z bramkarzem gości. Co do nich, to cieniutko, tylko Krzysiek S. wyróżnił się. Na Roztocze więcej koncentracji i będzie wygrana, chociaż przeciwnik mocniejszy.
2010-08-23 09:20:20
cała prawda
106 puszek piwa, 9 kg kiełbasy i powidła śliwkowe – na to m.in. IV-ligowy klub sportowy wydał dotacje Urzędu Miasta Bełżyce. Kontrowersyjnymi wydatkami klubu piłkarskiego zajmują się już śledczy. Chodzi o 30 tysięcy złotych. Sprawa wyszła na jaw, gdy Urząd Miasta w Bełżycach sprawdzał, jak BKS Unia Bełżyce wydawał urzędowe dotacje. W 2009 roku klub dostał z kasy gminy 120 tys. zł.

– To pieniądze na prowadzenie drużyny seniorów w IV lidze i udział drużyn młodzieżowych w zawodach na szczeblu wojewódzkim. Ale w czasie przeglądania rachunków okazało się, że 30 tys. zł nie zostało wydane zgodnie z umową – mówi Antoni Kwiatkowski, sekretarz Urzędu Miasta w Bełżycach.

Wśród dokumentów, które przedstawił klub, była m.in. faktura z marketu na kwotę 502, 75 zł. Na liście zakupów znalazły się m.in.: 106 puszek piwa, 9 kg kiełbasy, sos cygański, ścierki domowe, uszka z kapustą i grzybami i powidła śliwkowe. Okazało się również, że w styczniu drużyna z Bełżyc pojechała na trzy dni do Zakopanego. Koszt tej wycieczki to ponad 3600 zł.

Kiedy urząd poprosił o wyjaśnienia, otrzymał "drugą wersję" dokumentów.

Czas żeby owad się rozliczył...
Pseudonim:
Twoja opinia:
Wprowadź kod z obrazka:
Najczęćciej czytane newsy
Live z Chełma
15 listopada 2009 12:12, autor: Bartlomeo
Derby są nasze! Artur Gaj bohaterem!
5 kwietnia 2009 19:11, autor: Redakcja
Dziewulski show! Orlęta - Orzeł Przeworsk 4:1
2 listopada 2008 15:36, autor: Bartlomeo
Derby znowu nasze! [Czytaj więcej]
5 maja 2010 20:00, autor: Dev
Pogrom! Orlęta - Huragan 6:0
21 października 2009 17:35, autor: Bartlomeo
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał