Pełna treść newsa
Niedziela, 15 listopada 2009 21:38; autor: Dev
Chełmianka Chełm - Orlęta Łuków 2:0

Orlęta Łuków przegrały w ostatnim meczu rundy z mistrzem jesieni Chełmianką Chełm 2:0. Gospodarze udowodnili, że są najlepszą drużyną w IV lidze. Już do przerwy powinni prowadzić dwiema bramkami. Co się jednak odwlecze to nie uciecze. Po zmianie stron dwa ładne uderzania znalazły miejsce w siatce Pawła Sycha. Orlęta przebudziły się wprawdzie po pierwszym golu, ale sytuacje seryjnie marnował Rusłan Agafonovs. Tej drużynie potrzebne są gruntowne zmiany w przerwie zimowej, ale to temat na inną okazję.

IV liga, 15 listopada 2009, 12:00 – Chełm
Chełmianka Chełm - Orlęta Łuków 2:0 (0:0)
Zdunek 66, Wieczorek 84

Orlęta: Sych - Ozygała, Szlaski, Izdebski, Fortuna – Grula (84 Sudowski), Wryk, Abramenko, Matuszewski (78 Gaj) - Kiryło (78 Fadiejew), Agafonovs

Żółte kartki: Zdunek, Postój, Bala (Chełmianka) - Abramenko, Izdebki, Szlaki (Orlęta)

Widzów: 500

Sędzia:
Wąsik (Lublin)

Zapis relacji live (kliknij)


Sama statystyka przed meczem nie napawała optymistyczne. Chełmianka – lider i mistrz jesieni. Zero porażek, komplet zwycięstw u siebie. Trener Suchodolski przed meczem mówił, że jedziemy do Chełma walczyć o zwycięstwo. Bo i co miał mówić? Jedziemy po porażkę?
Od początku meczu przeważali miejscowi. Dwie pierwsze szanse jednak stworzyli goście. Może nie były to okazje stuprocentowe, ale godne uwagi. Najpierw dosyć niespodziewanie Rusłan Agafonovs oddał niebezpieczny strzał głową – z 10 metrów, Porzyc wyciągnął się jak struna i wybił na róg. Następnie Łukowianie wyszli z kontrą ale Agafonovs zachował się egoistycznie i w odpowiednim momencie nie oddał piłki do Łukasza Kryło. Akcja spaliła na panewce. Od 14 do 20 minuty lider stworzył trzy znakomite okazje. Najpierw nikt nie zamykał dośrodkowania z prawej strony. Za moment w wielkim zamieszaniu piłka przetoczyła się obok słupka bramki Pawła Sycha. Wreszcie w 20 minucie skiksował Piotr Ozygała, gospodarze rozegrali akcję a uderzenie głową napastnika o centymetry minęło słupek. Warto odnotować fakt, że murawa w Chełmie była w opłakanym stanie, co jednak bardziej utrudniało grę miejscowym, a nie broniącym się Orlętom.

W 56 minucie wielkie zamieszanie w polu karnym Orląt zakończył Paweł Sych, zgarniając w końcu piłkę spod nóg napastnika Chełmianki. W odpowiedzi w sytuacji znalazł się Aleks Abramenko ale uderzył nad bramką. W 66 minucie gola strzela Sylwester Zdunek. Nasz bramkarz bez szans. Napastnik miał bardzo dużo swobody. Orlęta momentalnie odpowiadają golem Sebastiana Izdebskiego, ale sędzia słusznie nie uznaje bramki. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Ozygała, bramkarza fauluje Piotr Fortuna, a dopiero po gwizdku Izdebski wślizgiem pakuje piłkę do siatki. Za chwilę po raz drugi świetną okazję marnuje Agafonovs, niwecząc trud Kiryło, który wystawia go w sytuację sam na sam. Zemsta Chełmianki mogłaby być już po kilkunastu sekundach ale Fortuna w ostatniej chwili wybija piłkę spod nóg napastnika z Chełma. Ten najciekawszy fragment meczu kończy kolejna w fatalny sposób zmarnowana okazja łotewskiego napastnika Orląt.
Gospodarze nadal przeważają na boisku, ale może ich skarcić wprowadzony Artur Gaj, który zakręca obrońcą i z narożnika pola karnego oddaje podkręcony strzał, który mija dalszy słupek. W 84 minucie mamy po meczu Drugą bramkę strzela Dawid Wieczorek, po efektownym uderzeniu z dalszej odległości. Zarówno przy tej jak i poprzedniej bramce nie wiele do powiedzenia miał Paweł Sych, który po raz kolejny zastępował słabo dysponowanego w meczach z Olendrem i Roztoczem Ilję Kuśnierenkę. Kilka minut później Agafonovs przechodzi samego siebie i w dokładnie ten sam sposób po raz trzeci tego dnia uderza na bramkę Porzyca. Gola oczywiście nie ma.

Orlęta wracając z Chełma bez punktów. Gospodarze byli lepsi, choćby w najprostszej meczowej statystyce – skuteczności i golach. A Orlęta? Po rundzie zajmujemy 6 miejsce ze sporą stratą do czołówki. Co dalej – niewiadomo. Na szersze podsumowanie dokonań w tej rundzie przyjdzie jeszcze czas.

zdaniem czytelnikow serwisu
Najczęćciej czytane newsy
Robert Różański w trójce lubelskich trenerów
7 marca 2012 13:43, autor: Dev
Kolejna zmiana prezesa
31 lipca 2012 21:55, autor: Dev
Na Walnym bez niespodzianek. Relacja
21 czerwca 2011 20:59, autor: Dev
Jacek Jakubowski nowym wiceprezesem
13 listopada 2012 13:52, autor: Dev
Copyright (c) 2009
Design by Sk8ter
PHP by Rafał